Siła kobiet
Pomimo intensywnych prac, przy przeprowadzce do nowo wyremontowanej siedziby przy ul. Zawierciańskiej, znalazłyśmy chwilkę, aby spotkać się z Klubowiczkami DKK „Szerokie Horyzonty”.
„Siła kobiet”- B. Wysoczańska
Wysoczańska przenosi nas w lata 20. XX wieku i pokazuje splątane ze sobą losy trzech kobiet. Rozalii, wdowy po zamordowanym w zamachu pośle endecji, Ignacym Lubowidzkim. Kobiety poniżanej przez męża, a nawet trwale okaleczonej. Jej szwagierki Ady, która znajduje w sobie siłę, by opuścić rodzinny majątek i wbrew woli rodziny udać się na studia do Warszawy. A także kochanki Lubowidzkiego, Zuzanny, ubogiej kobiety, próbującej ułożyć sobie życie w sytuacji, gdy po śmierci posła została sama z nieślubnym dzieckiem, bez perspektyw na zdobycie pieniędzy. Kobiety po zakończeniu wojny nie miały lekkiego życia. Kobiety w okresie powojennym, wbrew sobie, musiały podporządkować się mężczyznom i nie mogły wyrażać własnego zdania, pracować czy studiować. Wysoczańska pięknymi opisami przenosi nas o te sto lat do przeszłości. Autorka opisuje losy kobiet w odradzającej się po wojnie Polsce. Ich plany, marzenia, cele, uczucia. Poznajemy pionierki walczące o prawa wyborcze dla Polek, redaktorki kobiecej prasy, która nie zawierała wyłącznie artykułów powiązanych z modą, a na przykład porady prawne.
Książka ma również kontekst historyczny. Pojawiają się więc takie nazwiska, jak Paderewski, Piłsudski, Haller. Ilość tego rodzaju wątków i postaci nie jest jednak obfita, dzięki czemu czytając, nie czujemy się jak na lekcji z dwudziestolecia międzywojennego, a otrzymujemy możliwość przyjrzenia się bliżej nastrojom panującym w Polsce z tamtego okresu. Autorka doskonale wykorzystuje swoją historyczną wiedzę, aby między kolejne przygody bohaterów wpleść kilka ciekawostek z tego okresu.
„Siła kobiet” to powieść obyczajowa z dużą dawką dramatu i odrobiną romansu, o „piekle kobiet”, o ludzkiej bezsilności w świecie naznaczonym nienawiścią: do słabszych, innych, niewpisujących się w standardy narzucane przez większość.
Z czystym sercem polecamy powieść „Siła kobiet”. To coś więcej niż lektura. To uczta.
„Siła kobiet” ma siłę.
02
CZE
2026
41
razy
czytano
bibliotekapilica.pl